Reportaż z dnia ślubu
Z Anią i Juliuszem wymieniliśmy sporą ilość korespondencji a ostatecznie umówieni na spotkanie porozmawialiśmy o ich oczekiwaniach i potrzebach. Jedno wiedziałem, oboje mieli świadomość swoich oczekiwań i celu jaki został mi postawiony. Każdy dzień ślubu, każdy reportaż jest inny. Nie da się przyłożyć jednaj miarki do każdego wydarzenia a następnie zrealizować moją pracę wg konkretnych wytycznych.
Nie wiem jaki przebieg będzie miał ten dzień, co mnie czeka, gdzie się znajdę i jakie emocje będę mógł zaobserwować. To co stanowi o mojej pracy to pokazanie jak największej dawki prawdziwych sytuacji, emocji i wydarzeń z tego dnia.
Zapraszam do obejrzenia czerwcowego materiału jaki miałem okazję wykonać dla Ani i Juliusza.